Delicious LinkedIn Facebook Twitter RSS Feed

Rawowa Słodycz: Przepis na SZARLOTKE RAW !


Składniki :

Na spód : 

Szklanka nerkowców
Szklanka wiórków kokosowych
1/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki namoczonych fig

Wiorki i nerkowce mielimy w młynku po czym blendujemy z figami i solą. Ciasto powinno dać się ulepić w kulke. Rozprowadzamy po małej tartownicy / tortownicy. I wkładamy do lodówki

Filling :

3 jabłka 
3/4 szklanki namoczonych daktyli 
Łyżka soku z cytryny
Szczypta soli
Łyżeczka cynamonu

Blendujemy dwa jabłka razem z daktylami i przyprawami, na koniec wkrawamy nasze ostatnie jabłko, najlepiej cienkimi plasterkami. Mieszamy i rozprowadzamy po spodzie. 
Wkładamy na 30 min do lodowki.

Rawowa Słodycz: PUDDING MANGO


To chyba jeden z moich ulubionych rawowych słodkości.  
Ten przepis jest dla tych którzy myślą , że jedzenie RAW to niesmaczna trawa, wartości odżywczych a przede wszystkim przyjemności.

Wykonanie jest naprawde bardzo proste, a efekt .. Omnomnom!
Przepis jest na dwie porcje.

Składniki:
Dojrzałe mano
3 łyżki mleka kokosowego ( gęstego )
3 łyżeczki nasion chia

Wykonanie:
Mixujemy mango z mlekiem kokosowym , na koniec dodajemy chia i mieszamy łyżką, tak żeby nie było grudek.
Przelewamy do salaterek. (2)
Wkładamy do lodówki na 2-3 h. Lub najlepiej - całą noc.



Rawowa Słodycz: KOKTAJL BANANOWO-KOKOSOWY


Miałam ochote na coś słodkiego. A coś słodkiego wcale nie znaczy, że musimy na chwile zrezygnować z raw. Wręcz przeciwnie! Możemy jeszcze bardziej zagłębić się w rawowe przepisy! To jest naprawde prosty przepis ! Więc jeśli złapie was ochota na coś słodkiego, 3 minuty i gotowe!

Jak patrze na zdjęcie powyżej, to mam ochote wypić sobie takie drugie... 

Składniki:

Pół banana
3 daktyle
2 suszone morele
0,5 szkl. mleka kokosowego (wymieszanego ze śmietanką)
0,75 szkl. mleka sojowego
1/2 łyżeczki karobu lub raw kakao
Szczypta cynamonu
Do dekoracji( na zdjęciu) suszone mango (byle nie kandyzowane)

Daktyle i morele można wcześniej namoczyć żeby lepiej nam się miksowało. Ja tego nigdy nie robie, bo nie chce mi sie czekac. 
Reszte miksujemy, żeby było ciepłe ( ale nie gorące ) używam spieniacza do mleka, wtedy tworzy się na górze taka pyszna pianka. 
Dekorujemy cynamonem i mango.

Rawowa Zupa Grzybowa ! Oraz: Czy można jeść surowe grzyby ?

Na poczatku mialam obawy przed zrobieniem zupy z surowych grzybów, wogóle, przed jedzeniem surowych grzybow, ze wzgledu chociazby na to, ze ściana komórkowa grzybów składa się z chityny która jest ciężko strawna dla organizmu człowieka.
Obowiałam się tak, aż w Rzymie jakiś włoch zamówił dla mnie sałatke z surowymi pieczarkami. Było to dobre pare lat temu, ale przynajmniej dowiedzialam sie, że włosi tak jedza i nic im sie nie dzieje.
Mnóstwo rawitarian spożywa grzyby na surowo.

Co więcej,  surowe grzyby zawierają wit. B, liczne wartościowe białka, minerały i inne związki których nie znajdziemy w innym pożywieniu. Gotowanie ich, smażenie czy grilowanie niszczy i degeneruje te składniki. 
Jednakże, grzyby muszą pochodzić ze sprawdzonych upraw, najlepiej ekologicznych. 
Są jednak głosy przeciwko. Grzyby mogą zawierać niewielkie ilości toksyn powodujących lekkie zatrucie pokarmowe. Gdy je gotujemy toxyny te również ulegają rozkładowi.

 Ja jednak myśle, że zatruć to się teraz można wszystkim i raz na czas jem sobie taką zupkę, jeszcze nie zdażyło mi się czuć po niej źle. I myśle, że nie zdaży.

Składniki:

- 50 g boczniaków
- 3 cm plasterek bakłażana (ok. 70g)
- 2 namoczone figi
- 100 ml mleka migdałowego
- 70 ml mleka kokosowego
- 1/2 szkl. Wody
- 1,5 łyżki posiekanych liści bazylii
- 1/2 łyżeczki suchego oregano
- płaska łyżeczka curry
- pieprz
- sól

Mixujemy, dekorujemy liściem bazylii i słonecznikiem.


Brokułowa sałatka z dipem migdałowym i pestkami dyni


Szkoda, że skleroza nie boli. Wyszłam z domu zupełnie bez niczego, bez porfela, bez zadnych dokumentow, bez pieniędzy, bez biletu miesiecznego na autobus, bez fartucha na laboratoria z chemii, zeszytu, nie nauczona na kolokwium. Ale dalam rade !! 
W takich momentach grunt to sie nie denerwować. Co bedzie, to bedzie. I było naprawde dobrze!  Z kolokwium dostalam 80% fartuch pożyczył mi asystent ( mniejsza o to ze byl caly podziurawiony) i tak dalej. A mozna bylo zrezygnować.. Nie ryzykowac. 
Nie. Trzeba zawsze walczyć. Najwyżej dostanie sie po twarzy !;)

Dip: 
Garść namoczonych migdałów
Pół dojrzałego awokado
Łyżka soku z cytryny
Kilka liści bazylii
Łyżeczka octu balsamicznego / jabłkowego
Sól

Sałatka:

2 pomidory
1/4 brokuła
1/4 kalafiora
1 czerwona cebula
Można dodać kiełki fasoli mung
100g pestek z dyni


Skladniki na dip mixujemy w blenderze.

Brokuła i kalafiora wkładamy do blendera  i na niskich obrotach blendujemy aby miały wielkość ryżu. Reszte składników kroimy i mieszamy z dipem.

Bon apetit!

MARCHEWKOWA ZUPA RAW


Na lunch idealnie!
Właściwie, to dla mnie dobrze zupka sprawiła sie w roli śniadania. Miałam ochote na cos ciepłego, podczas gdy za oknem 7 stopni (zeby az siedem) i deszcz. 
Z domu wychodzić sie naprawde nie chce. No niestety. Na 11 30 musze byc juz w centrum. Czekaja mnie konwersatoria a potem neurofizjologia.
Pies jak zwykle wyleguje sie w moim łóżku w pozycji embrionalnej z nosem wystawionym strone zupki i czasem tylko łypie okiem czy coś dla niego nie zostanie. Akurat uwielbia marchewki.

Wszędzie pachnie cynamonem. Moje dłonie to idealna kombinacja pomarańczy i przypraw.

Składniki:

- duża marchewka
- 1/4 mango
- 3 suszone pomidory
- 1 daktyl
- 3 łyżki soku z pomarańczy
- 1/2 łyżeczki pumpkin spice -> przepis tutaj
- sól
- 1/2 szkl wrzącej wody
- 1/2 szkl filtrowanej wody

Teraz tak: łączymy ze sobą obie wody. Potem miksujemy razem wodą marchewke dodając kolejno mango, pomidory, daktyla i sok z pomarańczy, aż powstanie nam płynny krem. Najlepiej nie na najwyższych obrotach bo wtedy marchewka oddziela sie od soku i tworzy sie papka bez smaku. Na koniec doprawiamy lekko mieszajac.





Masło migdałowe RAW.

Omnomnom przepis :
Delicje ! Idealna przekaska w ciagu dnia. Możemy ja jeść z raw chlebem, bananami ale dla mnie najlepiej smakuje z jabłkiem!
Dziś mimo, wolnego dnia, czuje sie najbardziej przytłoczona i zmeczona. Moze jest to spowodowane szybka zmiana temperatury na bardziej zimowa niz jesienna, albo tego (paradoksalnie), ze spałam do 12, i najwspanialsza pore dnia poprostu przespałam. Nienawidze spać tak dlugo. Tyle wspanialych rzeczy sie traci i w dodatku nie czuje sie wyspana, tylko wrecz przeciwnie. Jest juz 15 a dla mnie dzien nawet sie nie zaczal.
Moze moj zegar biologiczny przestawia sie na zimowanie ? 
Bede jak taki niedzwiedz ktory zaszyje sie na cala zime z maslem migdalowym i jablkami. O taaaaak!

Składniki:
Szklanka migdałów
Woda filtrowana
Szczypta soli, pieprzu, cynamonu i gałki muszkatołowej

Wykonanie:
Wkladami migdaly do mlynka i mielimy porzadnie, az bedziemy miec konsystencje maki ktora powoli zaczyna sie zlepiac.
Przesypujemy zawartość młynka do miski dolewamy odrobine wody i mieszamy, (dodajemy tyle wody, ile wymagaja nasze migdały do otrzymania konsystecji masla) porzadnie mieszamy. Dodajemy przyrawy mieszamy i gotowe!

Ewentualnie, mozemy namoczyc migdaly przez noc i zalatwic sprawe w blenderze.( Niestety mój blender jest do bani, i robi straszne grudy).  Wtedy nie musimy dodawać wody, lecz jezeli konsystencja jest niezadowalajaca, wtedy mozemy dodac odrobine wody w ktorej moczyly sie nasze migdały.

Voila!