Wydaje wam sie pewnie, ze nie mozna jesc surowych ziemniakow. Alez skad !
Oto przepis:
Skladniki na mniej wiecej jedna porcje:
~pol sredniego slodkiego ziemniaka / batata
~marchewka porzadnie wyszorowana
~niewielki kawalek dyni (200g)
~szklanka filtrowanej wody
~4 namoczone daktyle
~1/4 lyzeczki spiruliny
~garsc swiezego szpinaku
~kielki tego noo.. Slonecznika
~sol, cynamon, galka muszkatolowa, pieprz cayenne
Wykonanie:
Wrzucamy do mixera / blendera pokrojone w kostke : ziemniak marchewka dynia, miksujemy z woda
Dodajemy 3 namoczone daktyle i przyprawy i dalej miksujemy, musimy uzyskac naprawde plynna konsystencje, bezgrudkową.
Przelewamy do zaroodpornego naczynia ( albo do czegokolwiek ) i wkladamy na godzine do piekarnika nagrzanego do 45 stopni.
Wyciagamy i miksujemy znowu. Przelewamy 2/3 do miski na nasza zupke, a 1/3 miksujemy ze szpinakiem, daktylem i spirulina. Kladziemy pierzynke na zupke i dekorujemy kielkami.
Zupka nie jest goraca, ale ciepla i naprawde dobrze sie ja je w deszczowe jesienne popołudnia.
Enjoy!

0 komentarze:
Prześlij komentarz